Premier sadza na brzuchu
Tak więc jedyna niewiadoma to taka, czy kapitan Wrona zostanie marszałkiem Sejmu czy wicepremierem. Na roztrząsaniu tego dylematu spędził ostatnie dwa tygodnie nasz premier na wychodźstwie.
Na wychodźstwie, owszem, był, ale nie ze Schetyną. Zaszył się premier i wracał właśnie z kapitanem Wroną zza oceanu w przebraniu siostry Steczkowskiej, gdy to się stało. Zresztą, dobrze, możemy już chyba państwu zdradzić: tak,...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)