Wysypu ekodomów nie będzie
Deweloperzy testują na osiedlach energooszczędne rozwiązania. Ale klienci wciąż pytają przede wszystkim o cenę mieszkań, a nie o ekologiczne nowinki.
– Budownictwo energooszczędne dominuje w branży nieruchomości komercyjnych, przede wszystkim w sektorze biurowym – zauważa Zbigniew Juroszek, prezes spółki Atal, która buduje mieszkania w pięciu miastach. – Poza Warszawą na rynku mieszkaniowym nie trafiliśmy na energooszczędną inwestycję. Takie projekty są kierowane do wąskiej grupy klientów. Dla większości kluczowe są koszty zakupu lokalu i wysokość raty kredytu – podkreśla Zbigniew Juroszek. Dodaje, że jego firma nie wyklucza budowy energooszczędnych osiedli, jeśli tylko będzie na nie popyt.
Także Rafał Zdebski z Inpro ocenia, że pytań o energooszczędność projektów jest niewiele. – Takie rozwiązania są relatywnie drogie, a klienci poszukują przede wszystkim tanich nieruchomości – tłumaczy...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
