Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Kazachski bohater czy hochsztapler

01 lutego 2014 | Świat | Rusłan Szoszyn
6-letnia Alua, najmłodsza z czworga dzieci Abliazowa, od ponad pół roku nie widziała ojca
źródło: AFP
6-letnia Alua, najmłodsza z czworga dzieci Abliazowa, od ponad pół roku nie widziała ojca

Niegdyś bliski współpracownik prezydenta Nursułtana Nazarbajewa to dziś największy wróg publiczny w Kazachstanie.

Kilka tygodni temu francuski sąd w Aix-en-Provence zezwolił na ekstradycję byłego ministra energetyki, przemysłu i handlu Kazachstanu Muchtara Abliazowa. W najbliższym czasie może on zostać wydany do Rosji lub Ukrainy, gdzie jest oskarżany o przestępstwa finansowe. Odpierając wszystkie zarzuty, Abliazow twierdzi, że dowody zostały sfabrykowane przez władze Kazachstanu, by wyeliminować go z wyścigu politycznego z rządzącym od prawie ćwierć wieku prezydentem Nursułtanem Nazarbajewem.

W obronie biznesmena stanęły czołowe organizacje praw człowieka, takie jak Amnesty International czy Human Rights Watch, które uważają, że Abliazow nie będzie miał sprawiedliwego procesu ani w Rosji, ani na Ukrainie, a w ostateczności może zostać wydany władzom w Astanie.

Prywatne imperium

50-letni Abliazow zaczął budowę swojego finansowego imperium w latach 90. jako młodszy pracownik naukowy jednego z moskiewskich uniwersytetów. Gdy kariera naukowa się nie powiodła, zajął się handlem drukarkami i kserokopiarkami. Zdobyty w ten sposób kapitał pomógł młodemu Kazachowi założyć drobną firmę, którą nazwał imieniem swojej córki – Madina. W ciągu zaledwie kilku lat Abliazow został właścicielem kilku stacji telewizyjnych, korporacji Astana Motors, współwłaścicielem linii lotniczych Irtych Avia...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 9753

Wydanie: 9753

Zamów abonament