Miejsce dla Tuska w Brukseli
UE | Premier polskiego rządu może znaleźć się w gronie kandydatów na drugie czołowe stanowisko w Unii – szefa Rady Europejskiej.
Korespondencja z Brukseli
Europejska Partia Ludowa, największa obecnie frakcja polityczna w Parlamencie Europejskim, wybrała wczoraj swojego kandydata na szefa Komisji Europejskiej. Obyło się bez zaskoczenia: większość głosów delegatów zgromadzonych w Dublinie dostał dostał Jean-Claude Juncker, były prezydent Luksemburga. Ale skala zwycięstwa nie była porażająca. Juncker dostał 382 głosy, a jego konkurent Michel Barnier, francuski komisarz ds. rynku wewnętrznego, 245. Co więcej, Juncker, którego kompetencji nie kwestionuje nikt, w powszechnym przekonaniu może być elementem nieszczerej gry, której efektem może być nominowanie na wysokie stanowisko w UE kogoś zupełnie innego. Na przykład Donalda Tuska.
Czekanie na wybory
– Sprawa jest oczywista: jeśli wygramy wybory, to nasz kandydat będzie szefem Komisji Europejskiej – powiedział...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
