Składka musi pójść w górę
Finanse | Firmy ubezpieczeniowe odłożyły za mało na świadczenia, bo pobierają za niskie składki.
Elżbieta Glapiak
Siedem zakładów ubezpieczeniowych może mieć problem z wypłatą świadczeń w razie skrajnie negatywnych scenariuszy – ogłosiła niedawno Komisja Nadzoru Finansowego. Zrobiła to po najnowszych stress testach, czyli pomiarze ryzyka w firmach z branży działających na polskim rynku. Z ankiety przeprowadzonej wśród nich przez „Dziennik Ubezpieczeniowy" wynika, że za niskie kapitały w stosunku do ryzyka i wymogów Komisji mają: spośród zakładów ubezpieczeń majątkowych AXA, Generali i Gothaer (choć niewiele wyższy ma Uniqa), a wśród życiowych: Nordea, Skandia, Rejent Life i Generali.
– Sprawdzaliśmy funkcjonowanie zakładów pod kątem podniesienia standardów likwidacji szkód – wyjaśnia Lesław Gajek, wiceprzewodniczący KNF. – Po przeliczeniu rezerw okazało się, że siedem z nich musi uzupełnić środki na swoich kontach.
Nieoficjalnie wiadomo, że w zależności od zakładu, może chodzić nawet o kilkadziesiąt milionów złotych.
Zdaniem jednego z przedstawicieli branży każdy aktuariusz, czyli specjalista szacujący ryzyko, stara się wyliczać bardzo konserwatywnie kwoty, które mogą być potrzebne na pokrycie zobowiązań. –...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
