Gdy materiał pochodzi z nielegalnego źródła
Kodeks postępowania cywilnego, który reguluje prowadzenie postępowania dowodowego m.in. w sprawach z zakresu prawa pracy, nie porusza kwestii dopuszczalności przeprowadzenia dowodu pozyskanego w sposób sprzeczny z prawem.
Z kolei konstytucyjna zasada państwa prawnego (art. 2 konstytucji) sugeruje, że sądom nie wolno respektować dowodów pozyskanych z naruszeniem przepisów. Zwłaszcza wtedy, gdy zostały zdobyte w drodze przestępstwa. Problemem jest także stosowanie tzw. owoców zatrutego drzewa. Chodzi o dowody zdobyte co prawda formalnie zgodnie z prawem, ale informację o dowodzie uzyskano z naruszeniem przepisów. W praktyce stanowiska sądów są różne – od rygorystycznych, z których wynika, że dowodów uzyskanych w sposób sprzeczny z prawem nie wolno dopuścić w postępowaniu cywilnym, po całkowite ignorowanie ich pochodzenia i swobodną ich obecność.
W postępowaniu cywilnym (w tym w sprawach z zakresu prawa pracy) obowiązuje reguła, że sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. To tzw. zasada swobodnej oceny dowodów. Brakuje przepisu,...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)