Wygrać za wszelką cenę
Ukraina | Armia nie przerywa ataku na pozycje rosyjskich separatystów. Zachód chce rozejmu.
Ukraińskie oddziały dotarły do granic Doniecka i Ługańska – dwóch milionowych miast na wschodzie kraju będących głównymi siedzibami separatystów. Na północ i zachód od Doniecka wojsko rozbiło grupy bojówkarzy.
Chaos przegranej
Część działaczy tzw. Donieckiej Republiki Ludowej twierdzi, że jej armia została prawie całkowicie rozbita. Niektórzy liderzy wpadli w panikę. Zaczęto „ewakuować budynek administracji obwodu" donieckiego. Gmach został zajęty przez nich 6 kwietnia, od tego czasu był główną siedzibą władz Republiki i sztabu rosyjskich formacji w regionie. „Teraz próbują wywieźć z miasta broń i zasoby finansowe" – poinformowała ukraińska Rada Obrony.
Atak armii wywołał kłótnie w obozie separatystów. W Doniecku, zamiast walczyć z wojskiem, separatyści stoczyli między sobą kilkugodzinną walkę o kontrolę nad miejscową komendą milicji. W...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)

