Kosztowny mariaż notariusza z tłumaczem
KORPORACJE | Nawet do poświadczenia własnoręczności podpisu cudzoziemca rejenci żądają obecności specjalisty.
Osoba, która potrzebuje notarialnego poświadczenia podpisu czy sporządzenia kopii zagranicznego dokumentu, musi skorzystać też z usług tłumacza przysięgłego.
Taką praktykę potwierdzają i krytykują prawnicy z czołowych międzynarodowych kancelarii prawnych. Dla klientów bowiem oznacza ona dodatkowe koszty.
– Poświadczanie przez notariuszy podpisów tylko w obecności tłumacza przysięgłego jest nieżyciowe i niepragmatyczne, zwłaszcza tam, gdzie przeprowadzanie czynności prawnych z udziałem zagranicznych klientów jest na porządku dziennym – mówi Łukasz Bernatowicz, zarządzający kancelarią BKM.
Co mówią przepisy
Zasadą jest, że czynności notarialnych dokonuje się w języku polskim. Zgodnie z art. 2 § 3 prawa o notariacie rejenci mogą to uczynić dodatkowo w języku obcym. Warunek? Poświadczona wpisem na listę tłumaczy przysięgłych znajomość języka, w którym sporządzony jest dokument. Takie restrykcje dotyczą jednak czynności, dla których wymagana jest forma aktu notarialnego.
Ustawa nie nakazuje badania treści poświadczanych za...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
