Daleko za Francuzami
Prokuratorskie zarzuty dla Nicolasa Sarkozy'ego to dowód na to, że francuskim prezydentom naruszanie prawa przestało uchodzić na sucho.
Pierwszy przekonał się o tym Jacques Chirac, który trzy lata temu został skazany za defraudację środków publicznych – dostał dwa lata więzienia w zawieszeniu.
Nie tylko Francja udowadnia, że najwyższej rangi politycy nie mogą stać ponad prawem. Niemiecki prezydent Christian Wulff zrezygnował w 2012 r. ze stanowiska, gdy prokuratura zainteresowała się jego powiązaniami biznesowymi. Z kolei we Włoszech – przez lata raju dla...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)