Hanna Gafowicz-Waltz
Uroczyście ogłaszamy, że w kategorii najgłupszych tłumaczeń bohaterów afery taśmowej wygrywa Hanna Gronkiewicz-Waltz. A konkurencja była mocna.
Słyszeliśmy już, że to podsłuchujący są winni temu, co robią podsłuchiwani. Że handel stanowiskami i niezależnością banku centralnego to objaw troski o państwo. No i, oczywiście, wciąż powtarzane jest hasło „Polacy, nic się nie stało", co dowodzi, że jest dokładnie na odwrót.
Ale prezydent Warszawy przebiła wszystkich. Tłumacząc w Radiu Zet, dlaczego Radosław Sikorski nadaje się na najwyższe...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)