Pierwsze takie wybory
Ukraina: Po raz pierwszy w historii władze nie będą fałszować wyniku wyborów, a wschód kraju o nim nie zdecyduje.
W niedzielnych wyborach do ukraińskiego parlamentu – Werhownej Rady – niemożliwe będą fałszerstwa na dużą skalę, twierdzą obserwatorzy w Kijowie. „Władza demokratyczna nie ma tzw. zasobów administracyjnych, które zazwyczaj do tego służą" – powiedział ukraiński politolog Serhij Gajdaj.
Poprzednie wybory w tym stuleciu charakteryzowały się masowymi fałszerstwami, co w 2004 roku doprowadziło do wybuchu pomarańczowej rewolucji.
Jednak i obecnie „w okręgach jednomandatowych (na Ukrainie obowiązuje mieszane prawo wyborcze) można zdobyć miejsce do parlamentu za 200 tys. dolarów" – mówił ukraiński dziennikarz Serhij Leszczenko, który sam walczy o mandat w Radzie. „Jeśli nie masz własnych pieniędzy, a znajdziesz sponsora, to popadasz w bezpośrednią zależność od niego – człowieka, który traktuje cię jak inwestycję, która musi się...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
