Ryba, skarabeusz i koniec Rzymu
– Dla większości ludzi wiedza o historii Polski zaczyna się od Mieszka I. Wcześniej żyły głównie wilki i niedźwiedzie – mówią żartobliwie Agnieszka i Maciej, archeolodzy z Lęborka. Od kilku lat przekopują największe odkryte starożytne cmentarzysko w Europie Środkowej. Najstarsze przedmioty są nawet sprzed 4 tysięcy lat.
Znalezisko każdego dnia
Grupka ludzi klęczy w niewielkim dole. Głębokość niecałe dwa metry, spód mocno ubity, na dnie jasny piasek. Nachylają się i uważnie oglądają fragment podłoża, tak by nie przeoczyć najmniejszego przedmiotu. Obok, pół metra wyżej, kolejny dół.
– To kolejny grób – wskazuje Agnieszka Krzysiak, archeolog. Czarne włosy, czarna kurtka i ciemne okulary. Śmiejąc się, szybko wdrapuje się do wyższego dołu, gdzie dwójka młodych ludzi ubija łopatą dno. Jedno z nich bada grunt wykrywaczem metalu.
Widać wyraźnie, że środek wgłębienia jest znacznie ciemniejszy, to obrys grobu. Na nim skoncentrowane zostaną teraz wysiłki. Każda warstwa piasku będzie ręcznie ściągana i oglądana.
– Codziennie coś znajdujemy – mówi Maciej Marczewski, drugi z archeologów. – Dzisiaj chyba już osiem przedmiotów, a jest dopiero godzina 13.
Jedyna taka ryba
Agnieszka i Maciej przyjeżdżają do Czarnówka prawie od początku badań, czyli od 2008 roku. Ona jako kierownik, on zastępca.
– Choć to podział czysto formalny, świetnie się uzupełniamy, Maciek częściej jest na miejscu, zresztą jest specjalistą od kultury...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta