Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Zdrowy rdzeń mówi: „Dość”

12 lipca 2016 | Publicystyka, Opinie | Jan Lityński
autor zdjęcia: Robert Gardziński
źródło: Fotorzepa

Historycy gorszego sortu, opisując wydarzenia marcowe, całkowicie wyciszają rolę w nich Prezesa – pisze były doradca prezydenta RP Bronisława Komorowskiego.

Dominik Zdort, opisując w „Plusie Minusie" gumkowanie Lecha Wałęsy przy okazji wystawy o stosunkach polsko-niemieckich, zapomniał o znacznie dalej idących fałszerstwach i intelektualnym terrorze uprawianych przez obóz współczesnej targowicy.

Na szczęście mamy dziennikarzy patriotów zgrupowanych w kilku uczciwych periodykach i ich wysiłkom zawdzięczamy dochodzenie do prawdy. Otóż okazuje się, że obóz demoliberalny od lat ukrywał prawdę o wydarzeniach, a szczególnie o historycznej roli Prezesa na naszej drodze do niepodległości.

Postawa niezłomna

Co prawda między poszczególnymi grupami niepokornych dziennikarzy istnieją rozbieżności o to, jak opisywać tę rolę (słynny spór „które kolano?"), ale sam Prezes, gdy dowiedział się o tych kontrowersjach, sparafrazował dowcipnie słowa z anegdoty o Janie Styce malującym Matkę Boską; „niech o mnie nie piszą na kolanach. Niech o mnie piszą dobrze".

Tak zatem wykryto, że...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 10494

Wydanie: 10494

Spis treści
Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij