Galerie handlowe w natarciu
Po latach, gdy najwięcej takich centrów budowano w mniejszych miastach, teraz znów przybywa projektów w głównych aglomeracjach.
Piotr mazurkiewicz
Tylko w Warszawie w najbliższych kilku latach mogą postać trzy duże galerie handlowe, z czego jedna o powierzchni porównywalnej do Arkadii, jednego z największych centrów handlowych w Polsce. Deweloperzy zdecydowanie skierowali uwagę na duże aglomeracje po latach inwestycji w miastach mniejszych i średnich.
Nasycenie rośnie
Z raportu firmy JLL wynika, że z obecnie budowanej lub już oddanej powierzchni, aż 65 proc. przypada na główne aglomeracje. W Poznaniu kończona jest budowa galerii Posnania z niemal 100 tys. mkw., w stolicy Dolnego Śląska powstaje z kolei Wroclavia z 64 tys. mkw.
Podobnej wielkości będzie też stołeczna Galeria Północna, której otwarcie planowane jest na drugi kwartał 2017 r. Znajdzie się w niej 220 sklepów i punktów usługowych na 64 tys. mkw. Ogółem w budowie jest ponad 600 tys. mkw. powierzchni handlowej, a jej zasoby to już ponad 13 mln mkw.
– Nie można jednoznacznie stwierdzić, czy wszystkie centra obecnie budowane zostaną wchłonięte przez rynek i będą pozytywnie odebrane przez konsumentów. Każdy przypadek trzeba przeanalizować indywidualnie – niekiedy na terenie miasta istnieją tzw. białe plamy, gdzie pomimo dużego nasycenia w całej aglomeracji, kolejne centrum nie zaburzy równowagi – mówi Agata Czarnecka, zastępca...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)


