Latanie po Brexicie
Kierunki brytyjskie są najbardziej popularne wśród polskich klientów linii niskokosztowych. Gdyby skutki Brexitu miały być tak niekorzystne dla Polaków, jak się szacuje, ucierpiałyby porty regionalne.
Mógłby z tego powodu stracić m.in. Gdańsk, trzecie za Warszawą i Krakowem lotnisko w Polsce pod względem liczby odprawionych pasażerów. W 2015 roku było ich 3,7 mln (wzrost o 14 proc. w porównaniu z 2014), a wypracowany zysk wyniósł 24 mln złotych.
Plany gdańskiego lotniska mimo Brexitu są jednak ambitne – na ten rok przewidują odprawienie 4 mln pasażerów.
Więcej miejsc w samolotach
W poprawie wyników pomoże m.in. rosnąca oferta linii niskokosztowych, które mają już w operacjach portu 77 proc. udziału. Na Wyspy latają z Gdańska dwaj tani przewoźnicy: Ryanair i Wizz Air. Pierwszy lata do Belfastu, Birmingham i Newcastle. Przy tym trasa Gdańsk – Birmingham była jedną z najbardziej obleganych. Wypełnienie samolotów...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
