Skradzione auto nie wyjedzie na ulice
Przerobiony numer identyfikacyjny nadwozia nie mógł być podstawą zarejestrowania pojazdu.
W 2012 r. prezydent Słupska zarejestrował samochód marki Seat, sprowadzony z Hiszpanii.
W 2016 r. wpłynął wniosek prokuratury o wznowienie postępowania rejestracyjnego. W trakcie śledztwa ustalono, że auto ma podrobione hiszpańskie dokumenty rejestracyjne, niefabryczne oznaczenie VIN i pochodzi z kradzieży dokonanej w Hiszpanii w 2011 r.
Po...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)