Groźna gra Zieloną Wyspą
May chce rządzić dzięki poparciu unionistów z Ulsteru. Ale to zagraża pokojowi w Irlandii Północnej.
Ceremonia korzeniami sięga XVI wieku. W środę Elżbieta II przedstawiła z Izbie Lordów program rządu zgodnie ze ściśle określonym ceremoniałem. Ale podniosła uroczystość nie wystarczy, aby ukryć słabość Theresy May. Najpewniej 29 czerwca parlament będzie głosował nad wotum zaufania dla nowej ekipy, tego samego dnia, w którym minie termin powołania władz autonomicznych Irlandii Północnej.
Oba wydarzenia mogą zakończyć się źle. Tym bardziej że sprawy są powiązane. Po porażce w przedterminowych wyborach, które sama rozpisała, May potrzebuje dodatkowych ośmiu głosów, aby mieć większość w parlamencie. Od wielu dni trwają w tej sprawie rozmowy między torysami i Demokratyczną Partią Unionistyczną (DUP), która w izbie gmin ma dziesięciu przedstawicieli. Unioniści nie chcą wejść do koalicji rządowej, tylko...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta