Wywoływanie minionego
Bydgoskie Muzeum Fotografii to na mapie miasta punkt obowiązkowy dla wszystkich lubiących robić zdjęcia.
Placówka zgromadziła już cztery tysiące eksponatów. – I to nie tylko związanych z fotografią, mamy także sprzęt kinematograficzny z różnych okresów – podkreśla w rozmowie z „Rzeczpospolitą" Marcin Żurański z Wyższej Szkoły Gospodarki, prywatnej uczelni, przy której działa muzeum.
Ten związek nie jest przypadkowy – okolica zajmowana dziś przez kampus WSG ma długą fotohistorię. W roku 1925 Marian Dziatkiewicz założył tu Fabrykę Płyt Fotograficznych Alfa. Zakład przy ulicy Garbary 3 rozwijał produkcję, a jego właściciel popularyzował sztukę fotograficzną, wydając czasopismo prezentujące fotonowości, poradniki i podręczniki do nauki fotografowania.
Z chwilą wybuchu wojny fabryka przeszła pod zarząd władz okupacyjnych i Dziatkiewicz miał jej już nigdy...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
