Putin szuka słabych miejsc w Unii Europejskiej
Rosyjski prezydent będzie rozmawiał o bezpieczeństwie, a Finowie zastanawiają się, czy Moskwa znów będzie chciała ingerować w ich wybory prezydenckie.
– Rosję interesują słabe miejsca UE, w które mogłaby skierować uderzenie. Kto z członków Unii nie zgadza się z innymi, czy wszyscy są zgodni w sprawach obrony, systemu walutowego i brexitu – tłumaczy Pami Alto, profesor z Uniwersytetu w Tampere.
Formalnie Putin przyjedzie do Finlandii z okazji stulecia niepodległości kraju, który w 1917 roku wyswobodził się spod władzy imperium rosyjskiego. Uroczystości z tego powodu trwają od początku roku. Goście nie zwracają jednak uwagi na pewną dwuznaczność sytuacji rosyjskiego prezydenta, bardzo zależy im na utrzymaniu dobrych stosunków z Helsinkami. Nawet ulubiona gazeta Putina „Komsomolskaja Prawda" na czas wizyty przestała używać rosyjskiej nazwy kraju...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)