Miasto Kopernika, Rydzyka i Halika
Kiedy pojawiła się propozycja przeniesienia centralnych urzędów poza Warszawę, nie miałem wątpliwości, że siedziba NIK mogłaby być przeniesiona do Torunia.
Sama nazwa instytucji nawiązywałaby do pewnej prawidłowości dziejowej. Każdy językoznawca, który prześledzi historię Torunia, szybko się zorientuje, że to miasto ma szczególne szczęście do końcówki -ik lub -yk. Dotyczy to ważnych nazwisk,...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)