Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Zjawiskowa dziewczyna

14 lutego 2020 | Rzecz o historii
źródło: Archiwum Filmu/FORUM
Pokaz Mody Polskiej na tarasie Centralnego Domu Towarowego w Alejach Jerozolimskich, 1960 r. Teresa Tuszyńska pierwsza z lewej
źródło: Archiwum Filmu/FORUM
Pokaz Mody Polskiej na tarasie Centralnego Domu Towarowego w Alejach Jerozolimskich, 1960 r. Teresa Tuszyńska pierwsza z lewej
Teresa Tuszyńska w „Do widzenia, do jutra” (1960 r.) stworzyła niezapomniany duet ze Zbyszkiem Cybulskim i zdobyła serca widzów
źródło: Archiwum Filmu/FORUM
Teresa Tuszyńska w „Do widzenia, do jutra” (1960 r.) stworzyła niezapomniany duet ze Zbyszkiem Cybulskim i zdobyła serca widzów

Była piękna, a zarazem naturalna – bezpretensjonalna i prostolinijna. Brak aktorskiego wykształcenia nadrabiała talentem i dużą pewnością siebie. Instynktownie wiedziała, jak ustawić się do zdjęć, by kamera uchwyciła cały jej urok. Agnieszka Niemojewska

 

Kariera Teresy Tuszyńskiej trwała zaledwie kilkanaście lat. Może nie mogło być inaczej? Przecież nie była zawodową aktorką, a cały jej image opierał się na zniewalającej dziewczęcości. Wysoka, szczupła, z promiennym uśmiechem na twarzy, Tuszyńska przyciągała spojrzenia zarówno swoich rówieśników, jak i dojrzałych mężczyzn, a w każdym razie sporo od niej starszych. I głównie ci ostatni ją otaczali. Jako pierwszy wypatrzył ją na początku 1958 r. Andrzej Wiernicki – wówczas 28-letni fotoreporter. Ona miała niespełna... 16 lat. Jak to możliwe, że tak młoda dziewczyna wkrótce zaistniała w świecie mody i filmu? Dziś nastolatki na pokazach topowych projektantów nikogo nie dziwią, ale w PRL-u końca lat 50. to był ewenement. Tyle że Teresa Tuszyńska nie była przeciętną nastolatką. Wyróżniała się nie tylko urodą, ale przede wszystkim sposobem bycia – była niepokorna i żywiołowa.

Tereska z robotniczej Woli

Była dzieckiem czasu wojny, urodziła się bowiem 5 września 1942 r. Mieszkańcy Warszawy od blisko trzech lat zmagali się z niemiecką okupacją, a najgorsze dni dopiero miały nadejść. Gdy matka Tereski, Janina, z domu Gontarek, w tę ponurą wrześniową noc rodziła swą pierwszą córkę w mieszkaniu przy ul. Bolecha 21, miała 26 lat i trzy porody już za sobą: pierwsi dwaj synowie zmarli – przeżył tylko Bogdan (w 1951 r. urodziła się jeszcze...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Wydanie: 11583

Wydanie: 11583

Spis treści

Reklama

Rzecz o biznesie

Nieprzypisane

Zamów abonament