Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Drony kontra wirus, czyli Big Brother widzi wszystko

13 lutego 2020 | Świat | Jedrzej Bielecki
Badania próbek koronawirusa w laboratorium w Shenyang  w północno-wschodnich Chinach
źródło: AFP
Badania próbek koronawirusa w laboratorium w Shenyang w północno-wschodnich Chinach

Chińskie społeczeństwo jeszcze nigdy nie było poddane takiej kontroli władz jak teraz, kiedy wybuchła epidemia koronawirusa. Siedem dekad od napisania „Roku 1984" spełnia się czarna wizja George'a Orwella.

– Ty, przystojny młody człowieku. Tak, mówię do ciebie. Dlaczego zdjąłeś maskę? Natychmiast włóż ją z powrotem – kobiecy, stanowczy głos rozlega się na całą ulicę Szanghaju. Tylko nikogo nie ma. Dopiero, kiedy zaskoczony przechodzień unosi głowę w górę, widzi utrzymujący się na wysokości kilku metrów dron wyposażony w kamerę działającą w podczerwieni i głośnik. Ale maszyna jest już zajęta czym innym. – Zjecie w domu, teraz nie wolno zdejmować masek! – krzyczy do grupy uczennic trzymających w ręku paczkę chipsów nie znoszący sprzeciwu głos policjantki, która znajduje się w centrum operacyjnym oddalonym kilkaset kilometrów stąd.

Chiny zaczęły na większą skalę stosować drony w 2016 r. Starały się za ich pomocą śledzić dysydentów czy całe grupy społeczne, jak Ujgurów, a także kontrolować granice państwa i potencjalnie niebezpieczne dla...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 11582

Wydanie: 11582

Spis treści

Komunikaty

Nieprzypisane

Zamów abonament