75 lat temu weszła w życie Karta Narodów Zjednoczonych. Dziś konieczne jest wzmocnienie ONZ, co leży w interesie przede wszystkim państw średnich i małych. Takich jak Polska – pisze były stały przedstawiciel RP przy tej organizacji
Utworzenie ONZ było efektem trwających od 1941 r. dyskusji między uczestnikami koalicji antyhitlerowskiej. Nowy system współpracy międzynarodowej miał być skuteczniejszy od powołanej w traktacie wersalskim Ligi Narodów.
Polska należy do grupy pierwotnych członków ONZ, chociaż była nieobecna na konferencji w San Francisco, na której w 1945 r. opracowano Kartę Narodów Zjednoczonych (weszła w życie 24 października tamtego roku). Zapraszające na konferencję mocarstwa nie były w stanie uzgodnić, do którego rządu polskiego zaproszenie należy skierować zaproszenie. USA i Wielka Brytania uznawały nadal polski rząd w Londynie; ZSRR domagał się zaproszenia utworzonego w Lublinie Rządu Tymczasowego.
Tę nieobecność dramatycznie odnotował wielki pianista Artur Rubinstein w czasie koncertu dla delegatów 13 maja 1945 r. Po odegraniu otwierającego koncert amerykańskiego hymnu stwierdził, że na konferencji, która ma zadecydować o losach świata, nie widzi flagi Polski – państwa, które było pierwszą ofiarą wojny i które wniosło istotny wkład do zwycięstwa sił sprzymierzonych. Poprosił o powstanie dla wysłuchania hymnu polskiego. Ten gest nagrodzono burzą oklasków. Wydarzenie to upamiętnia figura polskiego pianisty w holu gmachu ONZ.
Przed zakończeniem konferencji delegaci
...