Na wpis do księgi czeka się nawet rok
Pracę wydziałów wieczystoksięgowych sądów spowolniła pandemia, ale też sprawy uwłaszczeniowe.
Coraz dłużej czeka się na wpis do ksiąg wieczystych. Rekordziści ponad rok.
– Po cyfryzacji ksiąg wieczystych w podwarszawskim Piasecznie wpis do księgi wieczystej otrzymywało się po miesiącu, a teraz po minimum pół roku – mówi Marek Poddany, deweloper. – Co gorsza, skargi na opieszałość nie skutkują. Czeka się jeszcze dłużej. Nie ma więc sensu ich składać. Myślę, że dzieje się tak z dwóch powodów. Po pierwsze, w dużych miastach wpłynęło bardzo dużo wniosków o przekształcenie użytkowania wieczystego we własność. Po drugie, brakuje sędziów. Rozstrzygają referendarze, dlatego wnioski są...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)