Korzystanie z wytworów AI – szansa na rozwój czy ryzyko sporu
Coraz więcej firm korzysta z rozwiązań opartych na sztucznej inteligencji, widząc w nich narzędzie do zwiększenia efektywności. Stwarza to jednak pytania o prawa autorskie do wygenerowanych treści i potencjalne ryzyka prawne.
Sztuczna inteligencja staje się jednym z kluczowych narzędzi służących do wprowadzania innowacji. Firmy wykorzystują AI w celu automatyzacji procesów, generowania treści marketingowych, analizy danych czy obsługi klienta. Korzyści są oczywiste, to choćby: oszczędność czasu, redukcja kosztów, zwiększenie efektywności, a w konsekwencji także konkurencyjności na rynku.
Choć modele AI znacznie usprawniają codzienną pracę, to jednak korzystanie z nich wymaga ostrożności. Przede wszystkim generowanie takich dzieł, jak obrazy, teksty, muzyka, prezentacje czy bazy danych, rodzi pytanie o możliwość ich używania tak w ramach organizacji, jak i poza nią. Nie jest bowiem jasne, czy i komu przysługują prawa do tych dzieł.
Czy dzieło AI jest utworem
Na początek warto się zastanowić, czy do treści wygenerowanych przez AI przysługują jakiekolwiek prawa. Naturalnie nasuwa się przypuszczenie o możliwości ochrony prawnoautorskiej.
W polskiej ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych z 4 lutego 1994 r. utwór zdefiniowano jako: każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia (utwór). Tak polskie, jak i zagraniczne prawodawstwo pod pojęciem „utwór” rozumie dzieło...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)