Zbigniew Ziobro miał konkretny plan
Po wielu dniach milczenia poseł PiS przyznał się jednak, że dostał azyl na Węgrzech. Ochronę otrzymała także jego żona Patrycja Kotecka. Dlaczego tak długo zaprzeczał i próbował kluczyć? Chodzi o posiedzenie aresztowe w Polsce.
Uzyskanie ochrony międzynarodowej w formie azylu politycznego na Węgrzech przez byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę miało zostać ogłoszone dopiero w momencie, gdyby sąd zgodził się na jego aresztowanie. Miało to być asem wyjętym z rękawa. 22 grudnia ubiegłego roku sąd odroczył jednak posiedzenie aresztowe Ziobry do 15 stycznia 2026 r., uzasadniając to niepełnym materiałem dowodowym, który mu dostarczono z prokuratury. Akt nadania ochrony Ziobro i Kotecka mieli otrzymać 23 grudnia, a więc dzień po posiedzeniu aresztowym w Polsce. „Rzeczpospolita” nieoficjalnie się o tym wówczas dowiedziała, Ziobro jednak zaprzeczał. Informacją był zaskoczony jego obrońca – mec. Bartosz Lewandowski, gdy poinformowaliśmy go, że dowiedzieliśmy się o azylu dla polskiego obywatela. Zapytaliśmy wprost, czy chodzi o jego klienta. „Nie potwierdzam tej informacji” – odpisał adwokat.
W ubiegły czwartek dziennikarz Szabolcs Panyi z węgierskiego portalu VSquare ujawnił, że tuż przed Bożym Narodzeniem Węgry poinformowały instytucje Unii Europejskiej o przyznaniu azylu dwóm kolejnym obywatelom Polski. Nazwisk nie podano. W piątek rzecznik...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
