Ważą się losy reformy PIP
Przyznanie nowych i szerszych uprawnień inspektorom pracy stoi pod znakiem zapytania. Biznes pracuje nad własnymi propozycjami zmian przepisów, które pozwoliłyby na realizację tzw. kamienia milowego KPO.
Reforma PIP, która daje jej inspektorom możliwość przekształcania zleceń w stosunek pracy, stała się źródłem niepewności i sporów. Na zaawansowanym etapie prac rządowych premier Donald Tusk dawał sygnały, że zamierza się z niej wycofać. Znowu w piątek szef rządu widział się z liderem Lewicy Włodzimierzem Czarzastym.
Po spotkaniu obaj politycy przekazali, że sprawa reformy PIP będzie miała jednak ciąg dalszy.
Zdaniem Katarzyny Kameckiej z Polskiego Towarzystwa Gospodarczego, oczywiste było to, że pierwotne deklaracje premiera nie oznaczały końca tematu.
– Musimy sprostać zobowiązaniom unijnym, a to kontrowersyjne uprawnienie inspekcji zostało wprost wpisane do KPO – mówi.
Jak z tego...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)