Cyberprzemoc dotyczy też biznesu
Przedsiębiorstwa coraz częściej stają się celem zmasowanego hejtu, gróźb oraz kampanii dezinformacyjnych, w tym działań wykorzystujących technologię deepfake. Kluczowe są wtedy szybka reakcja oraz świadomy dobór instrumentów prawnych.
Wraz z rozwojem nowych technologii przedsiębiorstwa stają się coraz silniej uzależnione od funkcjonowania w przestrzeni cyfrowej. Jednocześnie ta sama przestrzeń może prowadzić do podejmowania działań przez użytkowników i konkurencję, które mają na celu organizację negatywnych kampanii oczerniających dany podmiot. Hejt, groźby, fałszywe zgłoszenia czy rozpowszechnianie dezinformacji, także z wykorzystaniem technologii deepfake, mogą prowadzić do blokowania kont, nieuzasadnionych negatywnych komentarzy czy recenzji, czasami przybierających formę review bombingu (w krótkim czasie pojawia się duża liczba negatywnych ocen, które umotywowane są pozamerytorycznie), a wręcz czasami faktycznego wstrzymania działalności przedsiębiorcy.
Nie można ulegać presji
Tego rodzaju metody stają się formą wymuszania działań czy decyzji biznesowych. Uleganie presji tego rodzaju często prowadzi do dalszego osłabienia pozycji przedsiębiorstwa i normalizuje ten rodzaj nacisku. Niestety, cyberprzemoc wobec biznesu nie jest już zjawiskiem incydentalnym, lecz problemem systemowym, wymagającym świadomej reakcji, i powinna być traktowana jako realne ryzyko prawne. Zawsze rekomenduję, zwłaszcza dużym podmiotom, wdrożenie makiety zarządzania potencjalnymi kryzysami wizerunkowymi z uwzględnieniem wątków cyfrowych (tj. planu postępowania, który pozwala...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)