Dwa wilki RODO
Walczą we mnie dwa wilki RODO. Jeden warczy, by zbyt wielu informacji nie uznawać za dane osobowe, bo może to prowadzić do absurdu. Drugi skomle, że nadmierne zawężanie definicji danych osobowych wybija RODO, nomen omen, zęby.
Te dwa wilki walczyły ostatnio również przed Naczelnym Sądem Administracyjnym. Ostatecznie zwyciężył pierwszy z nich i sąd uznał, że sam numer telefonu, w oderwaniu od innych informacji, nie stanowi danych osobowych. Same cyferki nie pozwalają bowiem na zidentyfikowanie właściciela numeru. Innymi słowy, ktoś, kto dysponuje moim numerem telefonu i wykorzystuje go np. do telemarketingu, ale nie łączy z moim imieniem i nazwiskiem, nie wie, że dzwoni do Wikariaka. A tym bardziej do Sławomira, bo przecież Wikariak nie jest jeden. To zaś oznacza, że nie dochodzi do...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)