Sądy z papieru w e-świecie
Jak sztuczna inteligencja może zakończyć paraliż wymiaru sprawiedliwości.
Fala transformacji cyfrowej obejmuje każdy aspekt życia. Ma jednak wciąż nierówny wpływ na poszczególne państwa i ich sektor publiczny. Wiele krajów ma już zaawansowane podejście do stosowania praktycznych aplikacji, a w tym do AI, podczas gdy dla innych jest to wciąż nowo pojawiający się problem, a ich uwaga skupia się wyłącznie na zarządzaniu obecnymi systemami IT. Niestety, jako Polska należymy do tej drugiej grupy.
Przez ostatnie lata polski wymiar sprawiedliwości był zaniedbywany i niewiele w tym zakresie ruszyło do przodu. Światowy pociąg technologiczny odjeżdża i tylko od nas zależy, czy zajmiemy miejsce choćby w ostatnim wagonie. Z perspektywy sędziego z wydziału cywilnego stwierdzam, że w polskich sądach wciąż dominuje papier, a komputery służą jedynie jako maszyny do pisania. Pandemia Covid-19 tylko uwydatniła i uświadomiła wszystkim, jak ważna jest cyfryzacja sądownictwa.
Nastąpiło to tylko dlatego, że postawiła sądy pod ścianą. Do wyboru były rozprawy zdalne albo całkowity paraliż wymiaru sprawiedliwości, co przyspieszyło rozwój rozpraw zdalnych. Akta sądowe wciąż jednak są prowadzone w formie papierowej, a rozprawy rejestrowane za pośrednictwem urządzeń rejestrujących obraz i dźwięk. Nie zaimplementowano technologii automatycznej transkrypcji wypowiedzi uczestników do protokołu ani nie wyposażono sekretariatów w podstawowe oprogramowanie speech-to-text.
...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)