Trwałe naruszanie obowiązków a termin rozwiązania umowy w trybie dyscyplinarnym
Nieusprawiedliwiona nieobecność pracownika w pracy może mieć charakter ciągłego naruszania podstawowych obowiązków pracowniczych. Pracodawca ma miesiąc, licząc od ostatniego dnia absencji, żeby się z nim rozstać.
W przypadku długotrwałej, nieusprawiedliwionej nieobecności pracownika w pracy, która ma charakter ciągłego naruszania podstawowych obowiązków pracowniczych, termin jednego miesiąca na rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika należy liczyć od ostatniego zdarzenia składającego się na to zachowanie.
Takie stanowisko potwierdził Sąd Najwyższy w postanowieniu z 15 stycznia 2026 r. (sygn. akt: I PSK 10/26).
Sprawa dotyczyła pracownika, z którym pracodawca rozwiązał umowę o pracę bez wypowiedzenia, wskazując jako przyczynę ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych polegające na długotrwałej nieusprawiedliwionej nieobecności w pracy. Pracownik nie stawiał się w pracy, nie kontaktował się z pracodawcą, nie odpowiadał na próby kontaktu telefonicznego i e-mailowego oraz nie informował o przyczynach swojej nieobecności. Wskutek powyższego pracodawca podjął decyzję o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia.
Pracownik wystąpił z powództwem, kwestionując...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)