Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Żeby prawo i adwokatura świeciły jak latarnie

12 listopada 2007 | Prawo | Marek Domagalski
autor zdjęcia: Jerzy Dudek
źródło: Rzeczpospolita

Co można zrobić, aby odbudować adwokacki etos, powagę prawa. W najbliższy weekend odbędzie się Krajowy Zjazd Adwokatury – rozmowa z Jerzym Naumannem, członkiem Naczelnej Rady Adwokackiej, w poprzedniej kadencji jej rzecznikiem dyscyplinarnym

Rz: Prawo jest chyba na tyle ścisłą dyscypliną, że gdy dwóch prawników pyta o to samo, to odpowiedzi powinny być podobne, jeśli nie takie same. Tymczasem w Polsce – ilu prawników, tyle stanowisk. Gdzie jest błąd: w nauczaniu czy w wychowaniu prawników?

Jerzy Naumann: Nie krytykowałbym zbytnio dowolności w wykładaniu litery prawa. Bez niej prawnicy na całym świecie nie mieliby z czego żyć. Zgodzę się natomiast z oceną sytuacji w naszym kraju, bo tu dowolność wykładni graniczy czasem z prawniczą anarchią lub nihilizmem. Skąd się to bierze? Wydaje się, że podstawową bolączką jest jakość stanowionego prawa. Ciągle się pogarsza. Winę za taki stan rzeczy ponoszą resortowe, rządowe oraz parlamentarne służby legislacyjne oraz parlamentarzyści skłonni do pisania prawa na poczekaniu. Nie ma ani szacunku do prawa, ani odpowiedzialności za poczynania legislacyjne. Zwróćmy choćby uwagę, ile przepisów okazało się niekonstytucyjnych, oraz na to, co się potem dzieje z orzeczeniami TK. Sejm je po prostu ignoruje. Przy takim bałaganie legislacyjnym i lekceważeniu prawa przez samych prawodawców pojawiają się najrozmaitsze możliwości interpretacyjne, z których po prostu korzystają ci, którzy prawo stosują w praktyce.

Ale Trybunał też nieraz przesadza, gdy np. uznaje w sprawie ustawy lustracyjnej, że dziennikarze mediów prywatnych nie pełnią funkcji publicznych i...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Brak okładki

Wydanie: 7861

Spis treści

Ekonomia

Aliplast inwestuje i podwaja produkcję
Amerykańskie kurczaki trafią na rynki Europy?
Bankomaty jadą w góry
Bezpieczeństwo energetyczne ponad podziałami
BoA: programy emerytalne
Bój o niższy VAT na książki i surowe mięso
Chińczycy zabrali zyski, czyli Ropczyce w opałach
Cytat dnia
Czy grozi nam kara za energetyczną akcyzę?
Dobry kwartał Embraera
Duże pieniądze na promocję
Dwa tłuste lata dla biurowych deweloperów
Gamet Holdings: prospekt zatwierdzony
Informacje ze spółek od 5 do 9 listopada
Irak spłaca długi
Jadą wozy używane
Japończycy wykupili polskie obligacje 30-letnie
Jeszcze są szanse na dopłaty
Już 13,8 mln osób w OFE
Kalendarium gospodarcze
Koniec holdingu. Herbapol łączy spółki
Kto korzysta na tanim dolarze
Lublin wychodzi na prostą
Marne nastroje na rynkach, ale możliwe jest uspokojenie
Metan dla aut jednak bez akcyzy
Minister rozwoju regionalnego skarży się na nadmiar kontroli
Moda na sushi i tortille
Najemcy czekają w kolejce i słono płacą
Olechowski nie do Orlenu
Paulson wzywa Chiny do reform
Państwo to nie stróż
Petrobras: zapaść zysku
Podatek liniowy mi się nie podoba
Policja podatkowa Unii Europejskiej
Rekordowe kontrakty na targach w Dubaju
Rekordowe przychody OPEC
Rosja i Ukraina: blisko umowy
Rośnie piotrkowskie centrum logistyczne
Setki milionów euro na otwarcie granic
Specagencja od długu
Strajk skończony, problem trwa
Słabość zielonego poprawia wyniki PLL LOT
Tanie mieszkania używane w mniejszych miastach
United Airlines i słaby dolar
VW: 10 mln pojazdów
W Rzymie o energetyce
Wizyta rosyjskich inspektorów
Wyprzedaż w regionie
Zyski w dół, płace w górę
iPhone też na Wyspach

Aktywacja

Zamów abonament