Ameryka: rasa w centrum uwagi
W sobotę odbędą się demokratyczne prawybory prezydenckie w Karolinie Południowej. To pierwszy stan Południa, w którym zetrą się kandydaci Partii Demokratycznej w tej kampanii (tydzień wcześniej walczyli tam republikanie).
Ponad połowę demokratycznego elektoratu w Karolinie Południowej stanowią Afroamerykanie. Dla dużej rzeszy czarnych wyborców te wybory to pierwsza okazja do wypowiedzenia się w kluczowej kwestii: Kto ma zdobyć nominację demokratyczną w tegorocznych wyborach, Hillary Clinton czy Barack Obama? Sondaże wskazują na wyraźną przewagę Obamy. „Rz” rozmawia o tym z politologiem Michaelem Dawsonem.
Rz: Jak dalece rasa jest ważna w tych wyborach?
prof. Michael Dawson: Nie ulega najmniejszej wątpliwości – jest to poparte obszerną literaturą naukową z ostatnich kilkudziesięciu lat – że rasa stanowi niezwykle istotny czynnik wpływający na zachowania amerykańskich wyborców i na kształtowanie opinii publicznej. Dzieje się tak nawet wtedy, gdy w wyborach nie startuje żaden czarnoskóry kandydat. A ponieważ teraz pierwszy raz mamy w wyborach czarnego kandydata mającego szansę nie tylko zdobycia nominacji prezyden- ckiej, ale nawet zwycięstwa w wyborach, to rasa znajduje się w samym centrum tej kampanii. Chyba szczególnie kam- panii demokratów, choć...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
