Premier w szatni, trener wściekły
Michał Listkiewicz, były prezes PZPN
Rz: Co będzie pan robił podczas mundialu w RPA?
Michał Listkiewicz: Jako członek Komisji Sędziowskiej FIFA będę pełnił funkcję obserwatora i wystawiał sędziom opinie. W praktyce to wygląda tak, że oglądam mecz, zaraz po jego zakończeniu piszę raport z ocenami i natychmiast wysyłam do FIFA. Tym razem sędziowie zaraz po meczach nie będą wracać do swojej bazy koło Pretorii, tylko spędzą noc w hotelu w mieście, w którym prowadzili mecz. Nazajutrz rano spotkam się z nimi i przekażę swoje wrażenia o ich pracy.
Czy to znaczy, że od pańskiej oceny...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
