Przedawnienie biegnie od publikacji
Skierowanie po latach prywatnego aktu oskarżenia o zniesławienie w środkach masowego przekazu nie gwarantuje rozprawy
Momentem popełnienia zniesławienia w Internecie jest chwila wpisu obraźliwego tekstu – uważa Sąd Najwyższy. Twierdzenie to ma ogromne znaczenie dla określenia terminu przedawnienia przestępstwa z art. 212 § 2 kodeksu karnego. Tak też było w sprawie Roberta J., który, niezadowolony z wakacji, zabrał głos w Internecie.
Jesienią 2009 r. do Sądu Rejonowego w S. wpłynął przeciw niemu prywatny akt oskarżenia, bo w 2005 r. przez cztery lata na jednym z...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)