Prażą się na solarium i lądują w szpitalu
Lawinowo przybywa osób uzależnionych od opalania pod sztucznymi lampami. – Nie zdają sobie sprawy, jak bardzo szkodzą zdrowiu – alarmują specjaliści.
– Trafiają do nas pacjentki, które przesadzają z opalaniem w solarium. Chcąc przyspieszyć brązowienie skóry, smarują się samoopalaczami czy innymi środkami, szkodząc sobie – przyznaje dr Włodzimierz Janda, kierownik izby przyjęć w Wojskowym Instytucie Medycznym przy ul. Szaserów. – Zostawiamy je na obserwację i zlecamy odpowiednie leczenie – dodaje.
Zabójcze łóżka?
W tym roku mimo wyjątkowo ciepłego lata amatorów sztucznej opalenizny nie brakuje. – W wakacje też mamy spory ruch. Przychodzą osoby, które przed urlopem chcą przygotować skórę do opalania....
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)