Kiedy odejdzie Mubarak
Prezydent oznajmił, że nie stanie do wrześniowych wyborów. Tłum chce, by natychmiast zrzekł się władzy
Jerzy Haszczyński z Kairu
„My nie odejdziemy, on odejdzie!” – taka była reakcja tłumu zebranego na kairskim placu Tahrir na wygłoszone we wtorek wieczorem przemówienie telewizyjne prezydenta Egiptu do narodu.
Hosni Mubarak oświadczył, że nie będzie kandydował we wrześniowych wyborach prezydenckich. Jednak nie zamierza też wyjeżdżać z Egiptu. Czas, jaki pozostał do wyborów, chce wykorzystać na przygotowanie pokojowego przekazania...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)

