Do następnego protestu
Ostatnia próba ograniczenia wolności w Internecie pokazała, jak niedoskonały jest nasz system tworzenia prawa
Wrzenie wśród internautów skłoniło premiera, by zablokować kontrowersyjne przepisy ustawy medialnej. Prasa obwieściła, że nie będzie cenzury w sieci, ludzie odetchnęli z ulgą. Do czasu kolejnego projektu. Problem bowiem nie tyle w tej jednej konkretnej ustawie, ile w sposobie tworzenia prawa. Gdyby dyskusja toczyła się na etapie pisania projektu, premier mógłby uniknąć niezręcznej sytuacji, gdy musi prosić...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta