Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Hiszpania ma na czym oszczędzać

19 lipca 2012 | Publicystyka, Opinie | Juan Ramón Rallo
Juan Ramón Rallo
źródło: Archiwum
Juan Ramón Rallo

Hiszpania nie potrzebuje proponowanej przez europejskich polityków i ekonomistów polityki zwiększania wydatków budżetowych – przekonuje ekonomista

Hiszpańska gospodarka znalazła się w tarapatach przez bańkę spekulacyjną, jaką zafundowaliśmy sobie przez tanie kredyty. To stąd wzięło się zepsucie bilansów banków hiszpańskich i konieczne ich dokapitalizowanie, konieczne według rządu hiszpańskiego i brukselskich urzędników.

Błędny dogmat

Podstawową przyczyną tego stanu rzeczy jest pewien dogmat ekonomiczny, według którego wzrost gospodarczy uzależniony jest od sektora bankowego. W tym scenariuszu gospodarka rośnie, jeśli rośnie liczba kredytów dla przedsiębiorstw i gospodarstw domowych. Żeby to było możliwe, trzeba w sposób sztuczny kreować pieniądze i kredyty. I ta nienaturalna praktyka prowadzi zawsze do rozdęcia sektora finansowego, co na pozór pozwala zwiększyć zatrudnienie i poprawić jakość życia. Tym sposobem mieliśmy setki tysięcy miejsc pracy w budownictwie oraz domów i mieszkań dla rodzin. Z tym że wysyłając do społeczeństwa ten fałszywy impuls, skrzywdzono ludzi (bo bańka pękła), a dzisiaj robotnicy nie mają pracy, a mieszkania stoją puste.

Gospodarka powinna się rozwijać w...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 9287

Wydanie: 9287

Spis treści
Zamów abonament