W obronie polskiego węgla
Michał Zieliński
Przez całe lata moim dyżurnym tematem była krytyka górnictwa węglowego. Ganiłem go za niską efektywność i wysokie koszty skutkujące dużymi dotacjami budżetowymi, za utrzymywanie nadmiernych świadczeń socjalnych, lekceważący stosunek do ochrony środowiska. I wszystko to była święta prawda.
Dzisiaj jednak przychodzi mi stanąć w obronie górnictwa. Nie tylko dlatego, że stopniowo poprawia swój wizerunek i niektóre wskaźniki. Także dlatego, że jest ostro i bardzo niesprawiedliwie atakowane. Robi to przede wszystkim instytucja, która, jak się wydaje, jest „skazana"...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)