Afera taśmowa podzieliła Platformę
po | Grzegorz Schetyna zarzeka się, że nie ma nic wspólnego z nagraniami rozmów. Stronnicy premiera mu nie wierzą.
Członkowie zarządu Platformy pokłócili się w środę o sytuację na Dolnym Śląsku.
W ostatni weekend po wielu latach władzę w regionie stracił jeden z najważniejszych polityków Platformy Grzegorz Schetyna. Po dramatycznych wyborach, nieznacznie przegrał z zorganizowaną przez premiera koalicją, której kandydatem był Jacek Protasiewicz.
Zasady Platformy
Wkrótce do mediów zaczęły przeciekać nagrania wskazujące na to, że zwolennicy Protasiewicza zdobywali poparcie obietnicami stanowisk w spółkach Skarbu Państwa.
W pierwszym nagraniu poseł PO Norbert Wojnarowski obiecuje jednemu z delegatów na zjazd Edwardowi Klimce załatwienie stanowiska w KGHM. W środę „Newsweek" opublikował podobny w wymowie materiał filmowy, na którym poseł Michał Jaros i radny z Polkowic Tomasz Borkowski mieli namawiać innego delegata, w zamian oferując stanowisko w radzie nadzorczej jednej z państwowych spółek. Sprawą handlu stanowiskami już zajmuje się prokuratura.
Szef Klubu PO Rafał Grupiński,...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)

