Brak śniegu to nie argument na odwołanie urlopu
TERMINY. Pracodawca nie musi ponosić konsekwencji tego, że w czasie zaplanowanego wypoczynku pracownika jest zła pogoda. Jeśli nie chce, nie musi zgodzić się na jego przesunięcie.
- Pracownik zaplanował urlop na drugą połowę lutego i zamierzał wyjechać w góry na narty. Na tydzień przed wakacjami oświadczył, że rezygnuje z nich, ponieważ nie ma śniegu. Pracodawca nie zgodził się na to. Co zrobić, jeśli pracownik przyjdzie do firmy? Czy etatowiec może zrzec się prawa do urlopu? – pyta czytelnik.
Pracodawca nie musi uwzględnić wniosku podwładnego co do terminu urlopu. Zatrudniony nie może zrzec się prawa do wypoczynku. Jeśli stawi się w pracy w czasie urlopu, szef nie powinien dopuścić go do wykonywania obowiązków. Gdy podwładny nie podporządkuje się temu, można rozważyć zwolnienie go z pracy z powodu niewykonywania poleceń przełożonych oraz niestosowania się do zasad organizacji pracy.
Na podstawie art. 163 k.p. urlopów należy udzielać zgodnie z planem urlopów. Ustala go pracodawca, biorąc pod uwagę wnioski zatrudnionych i konieczność zapewnienia normalnego toku pracy. Plan podaje się do wiadomości załogi w sposób przyjęty w firmie. Nie wszyscy pracodawcy muszą jednak tworzyć taki grafik. Nie ustala się go wtedy, jeżeli zgodziła się na to zakładowa...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)