Wygra, kto się nie boi wojen...
UE może stworzyć wspólny front przeciwko przekroczeniu kwot mlecznych gdzieś w Grecji. Ale jednolita, stanowcza postawa wobec Rosji to dla niej zbyt duże wyzwanie – ironizuje publicysta „Rzeczpospolitej”.
Unijny szczyt tylko potwierdził przewidywania: zjednoczona Europa nie zajmie stanowczego, jednolitego stanowiska wobec Rosji okupującej Krym. Zapowiedź sankcji dyplomatycznych w postaci zawieszenia rozmów o liberalizacji wiz i o nowej umowie UE-Rosja to tylko nic nie znaczący gest, z którego kpili już rosyjscy politycy.
Stały przedstawiciel Rosji przy UE Władimir Czyżow stwierdził we wtorek, że praktyczne działania wobec Rosji, jakie zapowiedzieli ministrowie spraw zagranicznych UE , są „skromniejsze niż ich oświadczenia polityczne".– W spisie możliwych środków „karnych" ze strony UE spostrzegłem...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)