Rodzice maluchów walczą z przymusem szkolnym
oświata| Wiele sześciolatków objętych obowiązkiem nie pójdzie we wrześniu do szkoły. Już teraz dostają odroczenia.
W tym roku sześciolatki urodzone w pierwszym półroczu 2008 r. muszą pójść do pierwszej klasy. Rodzice, którzy się obawiają, że ich dzieci nie są jeszcze na to gotowe, mają szansę odsunąć w czasie tę chwilę. Pozwala na to ustawa o systemie oświaty. Wystarczy wcześniej uzyskać opinię psychologa. Decyzję w sprawie odroczenia obowiązku szkolnego podejmuje bowiem dyrektor szkoły podstawowej po zasięgnięciu opinii poradni psychologiczno-pedagogicznej.
Oblężenie poradni
Nic więc dziwnego, że poradnie przeżywają prawdziwe oblężenie. Do gdańskiego Instytutu Wspomagania Rozwoju Dziecka zgłosiło się sześciokrotnie więcej dzieci niż w zeszłym roku na zbadanie dojrzałości szkolnej. Rodzice chcą uzyskać opinię z poradni już teraz, by...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
