Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Ze sceny na stadion i z powrotem

15 marca 2014 | Sport | Stefan Szczepłek
Marcin Dorociński panuje nad piłką nie gorzej niż większość reprezentantów Polski w meczu ze Szkocją
autor zdjęcia: Rafał Guz
źródło: Fotorzepa
Marcin Dorociński panuje nad piłką nie gorzej niż większość reprezentantów Polski w meczu ze Szkocją
Nigel Kennedy  ćwiczy i czasami koncertuje ubrany w koszulkę klubu Aston Villa
autor zdjęcia: Jakub Ostałowski
źródło: Fotorzepa
Nigel Kennedy ćwiczy i czasami koncertuje ubrany w koszulkę klubu Aston Villa
Maciej Maleńczuk jest autorem hymnu Cracovii, klubu Gustawa Holoubka i Jerzego Pilcha
autor zdjęcia: Marek Lasyk
źródło: Reporter
Maciej Maleńczuk jest autorem hymnu Cracovii, klubu Gustawa Holoubka i Jerzego Pilcha

Można piłki nożnej nie uprawiać, nie lubić i nie rozumieć, ale wielu ludzi kultury gra i kibicuje. Bez nich futbol byłby uboższy, ich obecność na trybunach dodaje mu magii.

„Nie pamiętam, abym kiedykolwiek doznał podobnego uczucia radości, podniecenia, które bierze się z nieograniczonej pojemności płuc, sprawności nóg i całego ciała, z pewności sukcesu – jak wtedy, kiedy naprzeciwko nas z równi Błoń zaczęła wynurzać się grupa innych chłopaków z innej ulicy, z którymi mieliśmy rozpocząć bój. Co jest w tej piłce, że siedzi w nas do końca życia i nawet kiedy już dawno przestaliśmy ruszać nogami, fascynuje (...). Kto nigdy nie grał w piłkę, ten nie wie, czym jest bramka".

To nie są refleksje piłkarza. To fragment książki Gustawa Holoubka „Wspomnienia z niepamięci", w której sport zajmuje ważne miejsce, choć przecież mistrz nie kojarzył się nam z herosem stadionu.

Wystarczy, że zetknął się ze sportem w młodości. I już zostało. Jak niemal u każdego chłopaka (dziewczyny są jakieś inne), bez względu na to, co z niego wyrosło.

Albert Camus był bramkarzem w Oranie, Bohumil Hrabal grał na skrzydle w klubie Polaban Nymburk. Wisława Szymborska na mecze nie chodziła, ale jedno jej wyznanie odbiło się szerokim echem. Przynajmniej w Bytomiu. Poetka była zafascynowana Andrzejem Gołotą, więc kiedyś spytano ją, czy futbolem też się interesuje.

– Nie – odpowiedziała – od kiedy Szombierki spadły z pierwszej ligi. Kiedy dowiedziano się o tym w Szombierkach, napisano list do poetki, który nie pozostał bez odpowiedzi. Ale to jest...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 9789

Wydanie: 9789

Spis treści

Pierwsza strona

Publicystyka, Opinie

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij