Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Człowiek z mojego świata

15 marca 2014 | Sport | Mirosław Żukowski

Jedną z największych futbolowych satysfakcji jest dla mnie dobra gra bramkarza Arsenalu Łukasza Fabiańskiego.

Nie jest on moim znajomym, nigdy nie rozmawialiśmy, ale intuicyjnie czuję, że to człowiek z mojego świata, bo nie wiem nic o jego życiu prywatnym, żadna Doda nigdy się do niego nie przykleiła, w celebryckim kołowrotku Fabiańskiego po prostu nie ma.

Bez wątpienia w Arsenalu – nawet jako rezerwowy – zarabia godziwe pieniądze, mógłby kupować drogie garnitury i pozować do zdjęć w kolorowej prasie, bo jest mężczyzną więcej niż atrakcyjnym, ale tego nie robi. Mój stosunek do Fabiańskiego na zawsze ukształtował Arsene Wenger, mówiąc, że nie można nie lubić jedynego w drużynie piłkarza bez tatuaży. Było to kilka lat temu, nie wiem, być może jakieś tatuaże...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 9789

Wydanie: 9789

Spis treści

Pierwsza strona

Publicystyka, Opinie

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij