Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Przepisy otwierają furtkę do prywatyzacji szkół

01 kwietnia 2014 | Administracja
źródło: materiały prasowe

Rozmowa dla „Rzeczpospolitej” | 
Dawid Sześciło, doktor nauk prawnych, adiunkt w Zakładzie Nauki Administracji WPiA Uniwersytetu Warszawskiego

Samorządy są w bardzo trudnej sytuacji finansowej. Nakłada się na nie coraz to nowe zadania, nie idą za tym jednak transfery pieniędzy. Jakie ryzyko z tego wynika?

Dawid Sześciło: Już od dawna między rządem i samorządami toczy się tzw. blame game, czyli przerzucanie się odpowiedzialnością za różne sfery zadań publicznych. Rząd nie kwapi się do zwiększenia transferów z budżetu centralnego, które umożliwiłyby samorządom wyjście z finansowego dołka. Z drugiej strony zdaje się sugerować – nie dostaniecie więcej pieniędzy, ale pozwolimy wam ciąć koszty w najbardziej kosztochłonnych obszarach zadań publicznych. Idąc tym tropem, otwarto drogę do np. komercjalizacji i prywatyzacji szpitali. Oświata to kolejna dziedzina, w której chroniczne niedofinansowanie może skłaniać samorządy do szukania oszczędności przez prywatyzację.

Skupmy się na oświacie. Co daje...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 9803

Wydanie: 9803

Spis treści
Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij