Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE
POPRZEDNI ARTYKUŁ Z WYDANIA NASTĘPNY ARTYKUŁ Z WYDANIA

Zeznania dzieci – za dużo zależy od rodziców

02 kwietnia 2014 | Rzecz o prawie | Anna Nowacka-Isaksson

Dziecko jako świadek przemocy? Często być nim nie może, gdy jedno z rodziców się temu przeciwstawi. Szara strefa jurysdykcji bulwersuje adwokatów i prokuratorów.

Problem polega na tym, że według prawa osoba bliska podejrzanemu o popełnienie przestępstwa  nie ma obowiązku występowania w roli świadka. Jest to dozwolone, by nie wprzęgać członków rodziny w konflikt lojalności wobec swoich bliskich. W konsekwencji  opiekun dziecka, winny np. pobicia jego matki, może zadecydować, by latorośl  nie składała zeznań w sądzie.

Sądy odnoszą się różnie do tej problematyki, a prokuratorzy głoszą konieczność zmiany legislacji. Do tej pory nie znajdowali posłuchu, ale teraz coś w sprawie drgnęło. Centrum Rozwoju Prokuratury Generalnej zapowiedziało zbadanie kwestii, jak sądy mają orzekać, gdy jako świadkowie występują  dzieci, które widziały przemoc.

Przykładów, które przemawiają za zmianą prawa, jest wiele: Ojciec rodziny zostaje oskarżony o bicie swojej pięcioletniej córki. Ośmioletni synek opowiada innym...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
POPRZEDNI ARTYKUŁ Z WYDANIA NASTĘPNY ARTYKUŁ Z WYDANIA
Wydanie: 9804

Wydanie: 9804

Spis treści

Pierwsza strona

Kariera i biznes

9. PZU Półmaraton Warszawski

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij