Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Karaluchy z Doniecka

26 sierpnia 2014 | Druga strona | Bogusław Chrabota

„Karaluchy! Karaluchy!". Właśnie w ten sposób mordercy z ludu Hutu określali swoich sąsiadów, 
a właściwie współplemieńców, 
z Tutsi.

Nacjonalizm tych pierwszych rodził się przez wiele lat. Był kultywowany przy wsparciu belgijskich władz kolonialnych. Zanim doszło do masowych mordów, Tutsi słyszeli, że są „karaluchami", w szkołach i urzędach. Ich upodlenie wyrażało się więc najpierw w pogardzie.

Dopiero potem doszło do masowych mordów. W Rwandzie w latach 90. zabito maczetami...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 9924

Wydanie: 9924

Spis treści

Ściągawka przedsiębiorcy

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij