Misiek i Staruch pany
Odwołanie Jacka Bednarza z funkcji prezesa Wisły Kraków jest wyjątkowo smutną wiadomością.
Rada nadzorcza klubu pożegnała się z człowiekiem, który chciał, aby w Wiśle, na trybunach jej stadionu, a w konsekwencji i w mieście, zapanowała normalność. To wiązało się z podejmowaniem decyzji godzących w interesy grup kibicowskich.
Konsekwencją działań Bednarza był nie tylko bojkot meczów Wisły przez grupę kibiców, ale nawet ostrzelanie trybun własnego stadionu racami, co spowodowało szkody materialne, a mogło się skończyć tragedią.
Pustki na trybunach oznaczały niedobór w kasie. Wisła zwróciła się więc o pomoc do byłego prezesa klubu Tadeusza Czerwińskiego,...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)